środa, 25 lutego 2015

Potęga zniesmaczenia

A cóż to takiego? Nie, nie zjadłam całej miseczki smalcu. To jest galaretka o smaku pinacolady. Musiałam to zabrać z kuchni, żeby rano tato nie pomylił z przetopionym sadłem z prześladującej mnie świni.


Świnie są wszędzie. La Maciorry osaczają mnie i co rano sprawdzam, czy z moich ust wydobywa się jeszcze coś bardzo odległego od kwiknięcia, bo kiedy patrzę na nos i dupę, to nie mam żadnych wątpliwości (nie patrz teraz na moje profilowe, mam na nim lekko pochyloną twarz lub aparat ulokowany jest nieco ponad poziomem nosa, tak jak na większości zdjęć). Wracając do prosiaków...
Taka na przykład świnka skarbonka spogląda na mnie żałośnie z półki, bo puste korytko ma:
- Daj złotówkę! (Czy widzisz jej smutne oczy?)


Albo kiedyś... przynoszę kawę do pokoju, siadam przed komputerem, Paweł pisze: 
- Nie pij tego świństwa.
Zerkam na kubek i autentycznie w tym momencie widzę... no sami zobaczcie co widzę:


El Knurro gapi się na mnie nawet z kawy.
Jedząc galaretkę miałam w ustach smak łoju, do tego stopnia sugestywny był jej wygląd. Teraz jest mi niedobrze... ble, smalec, zniesmaczenie. To nie jest kulinarny blog, a ja gotować nie umiem, kombinowałam jedynie z kuchnią wegetariańską (kotlety zrobię Ci ze wszystkiego, a zupę z niczego, ale to tyle), mimo wszystko odradzam ową galaretę, jeśli ujrzysz ją w sklepie i zapragniesz, i pochwalę się, że raz jeden jedyny coś mi z wyszło z wieprzowiny:


Tylko że tak jakby... mięso zrobiła mama, ja je tylko odgrzewałam dnia następnego, dodając szpinak, rodzynki, por, pomidory :D Cwanie ;)
Pozdrawiam najedzonych!

3 komentarze:

  1. Jak to czasem nasza wyobraźnia podsuwa nam obrazy ;)
    Ale nawet odgrzać i zmodyfikować trzeba umieć.
    A od czegos trzeba zacząć :D nawet zrobienie zupy to już wyczyn :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te zupy sama jadam, więc nikt nie narzeka, że niedobre. Krzywią się jedynie, że co to za zupa bez mięsa / gnata czy co to tam się dodaje jeszcze. Grochówka bez boczku to dla nich kpina.

      Usuń
    2. Dlatego ja po większości robię zupy krem i jest ok :D

      Usuń